Z raportu dotyczącego oczekiwań konsumentów kosmetyków naturalnych i organicznych opublikowanego przez Naturativ wynika, że przy wyborze kosmetyków naturalnych najczęściej kierujemy się unikaniem ryzyka (65 proc.), troską o środowisko i zwierzęta (18 proc.) i zgodnością z wyznawanymi zasadami i filozofią życia (17 proc.).
Według danych z Organic Monitor 2016 to właśnie wzrost świadomości konsumentów odpowiada za pierwszy zakup organicznego bądź naturalnego kosmetyku (31% wskazań). Główne trendy konsumenckie związane z kosmetykami naturalnymi, jakie podaje Organic Monitor, to troska o ich skład i unikanie niepożądanych przez konsumentów składników, naturalne przenikanie stylu życia „slow life” od żywności do pielęgnacji urody, a także wzrost etycznego konsumpcjonizmu.

Jak powstawały pierwsze standardy?

Pierwsze wytyczne dotyczące ram określających, jaki produkt można nazywać kosmetykiem naturalnym, pochodzą z 2000 roku. Opracował je Komitet Ekspertów Produktów Kosmetycznych przy Komitecie Zdrowia Publicznego Rady Europy. Według ustalonych reguł kosmetyk naturalny nie może w swoim składzie zawierać zanieczyszczeń i wszelkiego rodzaju związków chemicznych, które mogą negatywnie oddziaływać na ludzki organizm. Ustalono, że receptura kosmetyków naturalnych musi być oparta na składnikach pochodzenia naturalnego, a jako metody ich uzyskania dopuszcza się tłoczenie, destylację, ekstrakcję, filtrację, suszenie, jak również techniki mikrobiologiczne lub enzymatyczne.

Czym wyróżniają się kosmetyki naturalne?

Receptura certyfikowanych kosmetyków naturalnych składać się musi ze składników, które akceptowane są przed nadającą oznaczenie organizację. Nie uznawana jest chemia w żadnej postaci, nawet jako konserwant. By przedłużyć żywotność kosmetyku dodaje się zatem do produktu kwas salicylowy i jego sole, kwas benzoesowy, alkohol benzylowy, kwas dehydrooctowy albo olejki eteryczne. Są to naturalne lub identyczne z naturalnym konserwanty, jednak nie są one w stanie zagwarantować świeżości produktu przez długi okres czasu, stąd kosmetyki naturalne cechują się krótszym terminem przydatności do spożycia niż ich odpowiedniki, do produkcji których użyto chemiczne konserwanty.
Na czarnej liście znajdują się ponadto produkty petrochemii (parafina i pochodne ropy naftowej), sylikony, barwniki syntetyczne, substancje pochodzące z organizmów GMO i ich pochodnych, jak również produkty testowane na zwierzętach. W produkcji kosmetyków certyfikowanych najczęściej nie wolno również stosować promieniowana rentgenowskiego i promieniowana gamma. Restrykcyjnym wymogom podlega również linia produkcyjna (ograniczenia są wprowadzone choćby w zakresie używania środków myjących).